Mój kolega kilka dni temu przygotowywał lokal pubu do odbioru przez Sanepid. W rozmowie z urzędniczką zagadnął, że chce wszystko robić zgodnie z prawem, że nie stać go na inwestowanie w obcy lokal i potem płacić kary itd.
Pani urzednik na luzie odparła: Jak pan się wszędzie zgłosi, wszystkie instytucje zawiadomi, wszędzie zarejestruje i wszędzie pokaże, to będzie pan miał stale urzędników na karku, i tak pan za coś zapłaci karę, i tak się panu odechce i może pan zostać wykończony przez nieustanne kontrole.
Szkoda..., ale to władza w duzym stopniu odpowiada za szerzenie złych postaw i uczy kombinowania...